Samodzielność a lekcje plastyki

Na jednym ze szkoleń dla wychowawców pewna nauczycielka opowiedziała mi anegdotę, której bohaterką była matka dziewczynki z drugiej klasy podstawówki.

Rzeczona matka przyszła w poniedziałek bardzo zatroskana sukcesami swojego dziecka na plastyce. Nauczycielka nie do końca rozumiała zmartwienie rodzica, uspokajając matkę że najbliższą pracę dziewczynka miała przynieść dopiero we wtorek. Matka jednak bardzo się burzyła w trakcie rozmowy twierdząc, że terminy oddania prac są zbyt krótkie. “Proszę wydłużyć czas przynajmniej do czwartku. Przecież inaczej mąż się nie wyrobi!” – powiedziała w końcu.

Jak często rodzice “nie wyrabiają” i potrzebują więcej czasu? A ile czasu dziecko takich rodziców będzie potrzebowało, żeby nauczyć się samodzielności?

Wiktor, trener Epsilona